ďťż

Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?

Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?





Fresa - 2008-08-03 10:27
Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Anna Jantar śpiewała kiedyś:

- Jak mało trzeba nam i dużo tak
żeby szczęśliwym być drugiemu szczęście dać
wystarczy ciepło rąk muśnięcie warg
wystarczy żeby ktoś pokochał nas
żeby szczęśliwym być i szczęście dać
tak mało trzeba nam i dużo tak

Patrząc z perspektywy lat... możecie potwierdzić, że do szczęścia naprawdę potrzeba tak "niewiele"? czy to jednak za mało, żeby być szczęśliwym człowiekiem?
co człowiekowi, tak naprawdę jest potrzebne?, żeby mógł powiedzieć: jestem szczęśliwy,
ile i czego potrzeba do szczęścia?





Fresa - 2008-08-04 08:41
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Dziś szczęśliwych ludzi już nie ma?

Współczuję, naprawdę, bo do szczęścia wcale tak wiele nie potrzeba.
Chyba, że ludzie mają nie wiadomo jakie oczekiwania, to rzeczywiście może być ciężko stan szczęścia osiągnąć choćby na pięć minut.



marta_so - 2008-08-04 10:13
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 8450886) ile i czego potrzeba do szczęścia? Moim zdaniem to bardzo trudne pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Każdy człowiek jest inny, jest indywidualnością i potrzebuje innych bodźców aby być szczęśliwym, dlatego też mamy małżeństwa (jedne z dziećmi, inne bezdzietne z wyboru), tzw. "wolne związki", singli z wyboru,jednych uszczęśliwi jakiś drobiazg, a ktoś inny nawet nie zwróci na niego uwagi. Wszystko moim zdaniem zależy od naszej "pozycji wyjściowej", mam tu na myśli nie tyle nasz charakter, co warunki zewnętrzne w jakich żyjemy, wychowywaliśmy się, które ukształtowały nas takimi, jakimi jesteśmy. Szczęście jest pojęciem względnym i gdyby każdy wiedział co go uszczęśliwi, co musi zrobić aby być szczęśliwym człowiekiem, to nie byłoby ludzi nieszczęśliwych, a niestety tacy są ...



McKinley - 2008-08-04 10:17
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Moim zdaniem szczęście to nie jest stan długotrwały. Są takie momenty w życiu, że przelatuje nam przez głowę myśl... " jaki(a) jestem szczęśliwy(a)"... Ale to jest moment. Nie czuje się tego przez parę godzin, dni czy lat.
Szczęście to chwila w której się tak czujemy. Np. moment gdy skupia się przez chwilę wzrok na śpiącym dziecku. Człowiek wydaje się wtedy być bardzo szczęśliwym ... i jest. A moment poźniej idzie do innego pokoju, siada i zacznie się zastanawiać jak to zaoszczędzić pieniądze na prezent urodzinowy dla dzieciaka. Wtedy wątpię, żeby mógł powiedzieć, że jest szczęśliwy... mimo tego, że jeszcze parę minut wcześniej tak się czuł.
Mam nadzieję, że wiecie co mam na mysli...

P.S. Ja w swoim życiu miała sporo takich momentów ( i mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną), które można nazwać szczęściem i życzę Wam, aby każda z Was miała ich jak najwięcej.





sheryl - 2008-08-05 01:24
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez McKinley (Wiadomość 8462105) Moim zdaniem szczęście to nie jest stan długotrwały. To też zależy od podejścia, od tego jak pojmujemy szczęście, czym jest dla nas szczęście. "Jestem szczęśliwa" może odnosić się do jakiegoś momentu w życiu, może też do stanu dłuższego - np. "on jest szczęśliwym człowiekiem".
Ja na przykład jestem szczęśliwa już ładnych parę lat ;).
Oczywiście miewam problemy, zgryzoty, pechy, nieprzyjemne sytuacje, martwię się, stresuję, ale jednocześnie cały czas mam przy sobie to co jest dla mnie największym szczęściem - mąż i synek :), więc nawet jak dzieje się w moim życiu coś nieprzyjemnego to jednak, tak ogólnie, uważam się za szczęśliwą.

To jest akurat moje szczęście, ale tak jak napisała marta_so jest to pojęcie względne, każdy do szczęścia potrzebuje czegoś innego. :)



tamaratamta - 2008-08-05 11:36
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Marta_So napisała: " Szczęście jest pojęciem względnym i gdyby każdy wiedział co go uszczęśliwi, co musi zrobić aby być szczęśliwym człowiekiem, to nie byłoby ludzi nieszczęśliwych, a niestety tacy są ... "

Wszytsko jest względne, ale każdy zdrowy emocjionalnie człowiek wie co jest wstanie go uszczęśliwić, i stara się do tego dążyć a jak to osiągnie to się tym cieszy, i wcale nie ejst to stan krótkotrwały. Jesli są ludzie nieszczęśliwi to tylko dlatego, że są ślepi, zazdroszczą i chcą tego co inni , nie potrafią w samym sobie poszukać tego co jest wstanie ich właśnie uszczęśliwić, jak to sie mówi szukają szczęścia patrząć na innych. Srodowisko ma o tyle znaczenie, że powielamy wzroce rodziców, ale tylko wtedy jeśli jesteśmy słabi i leniwi, żeby wyznacyzc sobie swoją ścieżke io oprzeć się genom.

McKinley napisała:
"Szczęście to chwila w której się tak czujemy. Np. moment gdy skupia się przez chwilę wzrok na śpiącym dziecku. Człowiek wydaje się wtedy być bardzo szczęśliwym ... i jest. A moment poźniej idzie do innego pokoju, siada i zacznie się zastanawiać jak to zaoszczędzić pieniądze na prezent urodzinowy dla dzieciaka. Wtedy wątpię, żeby mógł powiedzieć, że jest szczęśliwy... mimo tego, że jeszcze parę minut wcześniej tak się czuł."

Czy prezent koniecznie musi być związany z oszczędzaniem pieniędzy?? Mama mojej koleżanki, napisała jej bajkę na urodziny, niesamowite i niekosztowne. Można coś dziecku uszyć, można zabrac na jakiś wyjątkowy spacer itd. szkoda , że bardoz wielu ludzi idize na łatwizne i do tego sami się dołują, no bo faktycznie to jest dołujące jak by sie chciało kupić a nie ma za co. Dziecko wychowane mądrze nie będzie rządałao wiele, jemu do szczęście potrzebna jest miłość rodziców, spokój, bezpieczeństwo i widok kochającej się rodziny. Dorośli ludzie niestety bardzo często zadufani w sobie i swoich potrzebach niszczą ten świat dziecka z własnego egoizmu dożenia do pseudo szczęścia.

Faktycznie niektórym wystarczy niewiele do szczęścia, ci ludze pewnie żyją dłużej i zdrowiej. Co dajesz wraca do Ciebie z podwojoną siłą, dawaj szczęście to będziesz szczęśliwy i żyj tak żeby nikt przez ciebie nie cierpiał.
Pozdrawiam



marta_so - 2008-08-05 20:04
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez tamaratamta (Wiadomość 8476602) Marta_So napisała: " Szczęście jest pojęciem względnym i gdyby każdy wiedział co go uszczęśliwi, co musi zrobić aby być szczęśliwym człowiekiem, to nie byłoby ludzi nieszczęśliwych, a niestety tacy są ... "

Wszytsko jest względne, ale każdy zdrowy emocjionalnie człowiek wie co jest wstanie go uszczęśliwić, i stara się do tego dążyć a jak to osiągnie to się tym cieszy, i wcale nie ejst to stan krótkotrwały. Jesli są ludzie nieszczęśliwi to tylko dlatego, że są ślepi, zazdroszczą i chcą tego co inni , nie potrafią w samym sobie poszukać tego co jest wstanie ich właśnie uszczęśliwić, jak to sie mówi szukają szczęścia patrząć na innych. Srodowisko ma o tyle znaczenie, że powielamy wzroce rodziców, ale tylko wtedy jeśli jesteśmy słabi i leniwi, żeby wyznacyzc sobie swoją ścieżke io oprzeć się genom.

McKinley napisała:
"Szczęście to chwila w której się tak czujemy. Np. moment gdy skupia się przez chwilę wzrok na śpiącym dziecku. Człowiek wydaje się wtedy być bardzo szczęśliwym ... i jest. A moment poźniej idzie do innego pokoju, siada i zacznie się zastanawiać jak to zaoszczędzić pieniądze na prezent urodzinowy dla dzieciaka. Wtedy wątpię, żeby mógł powiedzieć, że jest szczęśliwy... mimo tego, że jeszcze parę minut wcześniej tak się czuł."

Czy prezent koniecznie musi być związany z oszczędzaniem pieniędzy?? Mama mojej koleżanki, napisała jej bajkę na urodziny, niesamowite i niekosztowne. Można coś dziecku uszyć, można zabrac na jakiś wyjątkowy spacer itd. szkoda , że bardoz wielu ludzi idize na łatwizne i do tego sami się dołują, no bo faktycznie to jest dołujące jak by sie chciało kupić a nie ma za co. Dziecko wychowane mądrze nie będzie rządałao wiele, jemu do szczęście potrzebna jest miłość rodziców, spokój, bezpieczeństwo i widok kochającej się rodziny. Dorośli ludzie niestety bardzo często zadufani w sobie i swoich potrzebach niszczą ten świat dziecka z własnego egoizmu dożenia do pseudo szczęścia.

Faktycznie niektórym wystarczy niewiele do szczęścia, ci ludze pewnie żyją dłużej i zdrowiej. Co dajesz wraca do Ciebie z podwojoną siłą, dawaj szczęście to będziesz szczęśliwy i żyj tak żeby nikt przez ciebie nie cierpiał.
Pozdrawiam

Owszem, każdy zdrowy emocjonalnie człowiek wie, co jest go w stanie uszczęśliwić, jednak nie zawsze jest w stanie to osiągnąć. Pisząc o wpływie środowiska, w którym się wychowujemy i dorastamy, nie miałam na myśli zazdrości, zawiści, chęci posiadania dóbr materialnych,które mają inni, tego, że sąsiad to ma willę z basenem i 10 samochodów, a ja nie, chodziło mi raczej mniej więcej o- "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Zdaję sobie sprawę, że nie każdy zgodzi się z moim zdaniem, wiem że każdy dorosły, "zdrowy emocjonalnie człowiek" decyduje sam o sobie, ale nie jest samotną wyspą i czy chce tego, czy nie środowisko wpływa na jego życie , a tym samym na dążenia w kierunku szczęścia



paula78 - 2008-08-05 20:43
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Przede wszytskim ja potrzebuje zdrowia dla siebie i rodziny to daje ogormny spokój.Rodzina ,milosc,przyjazn ,bliskosc,wsparcie to wszytsko kolejna sprawa w drodze do szczescia.

A pozniej hmm zalezy od chwili czasami worek z pieniedzmy czasami odrobiny dobrej woli kogos obcego a czasami wlasnei tego czegos-szczescia.

zreszta zawsze uwazalam ze mam wiecej szczescia niz rozumu:-D
Zgrzeszylabym twierdzac ze mam i mialam zle zycie i oby nie bylo gorzej .



Kota - 2008-08-05 21:22
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Z biegiem lat:D i z powiększaniem się moich obserwacji życia swojego i ludzi dookoła widzę, że te elementy takie jak- zdrowie, miłość, wsparcie, rodzina, brak materialnych trosk itd są ważne, ale i tak liczy się też- a może w niektórych przypadkach jest najważniejsze- wewnętrzne nastawienie człowieka, chęć bycia szczęśliwym, taka pozytywna orientacja.



tamaratamta - 2008-08-05 21:39
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez marta_so (Wiadomość 8480182) ... Zdaję sobie sprawę, że nie każdy zgodzi się z moim zdaniem, wiem że każdy dorosły, "zdrowy emocjonalnie człowiek" decyduje sam o sobie, ale nie jest samotną wyspą i czy chce tego, czy nie środowisko wpływa na jego życie , a tym samym na dążenia w kierunku szczęścia Środowisko wpływa, tylko jeśli się na to pozwoli, ulega złym wzorcom, każdy jest kowalem własnego losu. Jeśliby było tak jak mówisz, to wszystkie dzieci z domów patologicznych skazane są na powielenie losu swoich rodziców, a jednak są silne osoby które się z tego wyrywają. Jak nie ma autorytetów w środowisku, trzeba szukać poza i wiedzieć czego się w życiu chce a przede wszystkim znać swoją wartość (nie mylić z wywyższaniem się) jeden warunek trzeba znać granice miedzy dobrem i złem. Ale coś w tym jest co piszesz, bo mentalność małomiasteczkowa i wiejska jest ciężka do przeskoczenia nie pomogą szkoły dyplomy, słoma z butów wyłazi. Choć znam ze dwie osoby, które sobie radzą ze swoim pochodzeniem i środowiskiem, ale ciężko idzie.

Cytat:
Napisane przez Kota (Wiadomość 8481625) Z biegiem lat:D i z powiększaniem się moich obserwacji życia swojego i ludzi dookoła widzę, że te elementy takie jak- zdrowie, miłość, wsparcie, rodzina, brak materialnych trosk itd są ważne, ale i tak liczy się też- a może w niektórych przypadkach jest najważniejsze- wewnętrzne nastawienie człowieka, chęć bycia szczęśliwym, taka pozytywna orientacja. 100% racja



marta_so - 2008-08-06 09:57
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez tamaratamta (Wiadomość 8481947) Środowisko wpływa, tylko jeśli się na to pozwoli, ulega złym wzorcom, każdy jest kowalem własnego losu. Jeśliby było tak jak mówisz, to wszystkie dzieci z domów patologicznych skazane są na powielenie losu swoich rodziców, a jednak są silne osoby które się z tego wyrywają. Jak nie ma autorytetów w środowisku, trzeba szukać poza i wiedzieć czego się w życiu chce a przede wszystkim znać swoją wartość (nie mylić z wywyższaniem się) jeden warunek trzeba znać granice miedzy dobrem i złem. Ale coś w tym jest co piszesz, bo mentalność małomiasteczkowa i wiejska jest ciężka do przeskoczenia nie pomogą szkoły dyplomy, słoma z butów wyłazi. Choć znam ze dwie osoby, które sobie radzą ze swoim pochodzeniem i środowiskiem, ale ciężko idzie.
Widzę, że bardzo nieuważnie czytasz, mniejsza o to. Wytłumaczę jeszcze raz-nie napisałam, że środowisko determinuje w 100% nasze życie, działania, zachowania itd, lecz wpływa, w mniejszym lub większym stopniu na to wszystko.
A to, co napisałaś o mentalności małomiasteczkowej i wiejskiej jest moim zdaniem nie w porządku. Niby taka mądra jesteś i elokwentna a stawiasz tych wszystkich ludzi w jednym rządku i wszystkich oceniasz tak samo tylko dlatego, że są ze wsi, czy z małych miasteczek? Zakrawa mi to na wywyższanie się i na pewno nie ma nic wspólnego z poczuciem własnej wartości, o którym pisałaś.

Można wyrażać swoje opinie nie urażając i nie obrażając innych, naprawdę i nie mam tu na myśli siebie, bo ani mnie to ziębi, ani parzy.
Pozdrawiam :)



tamaratamta - 2008-08-06 10:27
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Wiem co napisałaś, raczej masz coś na myśli i nie potrafisz tego wyrazić do końca, piszesz ogólnie, jak już tak filozofujesz to rozwiń wątek, bo się zaplątałaś. Piszesz o wpływie środowiska to w końcu napisz co masz dokładnie na myśli, bo tak samo można napisać że księżyc ma na nas wpływ i na nasze samopoczucie tylko co to wnosi do dyskusji??

Co do obrażania, ja tego nie pisałam żeby kogokolwiek obrazić, zawsze prawda może kogoś urazić, wiadomo że przytakiwaniem i pochlebstwami można sobie zjednać tłumy ale czy o to chodzi?? Czy ktoś kiedyś powiedział, ze wszystko w życiu będzie w porządku?? Ludzie ludziom gorsze rzeczy robią i okazuję się to tolerowane. To ludzie sami pozwalają by tak o nich mysleć.
Tak się składa, że studiuje specyficzne kierunki i robię czasem na własną rękę badania socjologiczne. Inteligentny człowiek zbiera informacje z otoczenia analizuje i wyciąga wnioski i to sa moje wnioski, owszem być może zbyt prostolinijnie ujęte tutaj. Niestety mentalność o której pisałam jest zauważalna, wśród grupy ludzi po dłuższym przebywaniu i dłuższej rozmowie na żywo jestem wstanie stwierdzić bez pytania skąd dana osoba się wywodzi, pochodzi, na 10 osób 9 trafnych. Nie chodzi o stawianie w jednym rządku tych wszystkich ludzi, a wyodrębnienie i korelacje pewnych zachowań i rotacje cech w pokoleniach.

Wielu ludzi nie ma pojęcia czym jest szczęście, bo zyją chwilą bez zastanowienia nad konsekwencjami, na piedestale są własne zachcianki i przyjemności, a w przyrodzie musi być równowaga nie mozna być tylko szczęśliwym, jak się weźmie za duzo jednego to się dostanie mniej czegos innego.

Nie zastanawia mnie dlaczego odniosłaś się akurat do tego zdania o mentalności w mojej wypowiedzi, bo mój post był obszerny i poruszyłam kilka wątków.



marta_so - 2008-08-06 11:12
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Znowu nie doczytałaś-nie odniosłam się tylko do mentalności, zapędzasz i zatracasz się tak bardzo w swoich myślach że nie zauważasz tego, co piszą inni.

Piszę ogólnie, bo nie jestem w stanie napisać co indywidualnie uszczęśliwi każdą jednostkę, myślę, że nawet Ty tego nie wiesz, a moje wypowiedzi dotyczą właśnie tego, że każdy do szczęścia potrzebuje czegoś innego. Wiadomo, że zdrowie, miłość, rodzina, przyjaciele to podstawy, ale tak naprawdę "drobiazgi" życia codziennego sprawiają, że odczuwamy to szczęście intensywniej i te chwile,którymi ludzie żyją i nad którymi sie nie zastanawiają też są w danej chwili szczęściem. Ciągłe analizowanie każdej sytuacji i zdarzenia jest moim zdaniem niedorzeczne, czasami trzeba brać, to co życie nam przynosi, odrobina luzu i dystansu do rzeczywistości, ludzi i samego siebie nie jest czymś złym.

Gratuluję umiejętności i przede wszystkim odwagi w ocenianiu ludzi po dłuższej rozmowie, bo trzeba mieć odwagę aby to robić.



tamaratamta - 2008-08-06 12:30
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Nie wysiliłaś się na zrozumienie tego co napisałam...trudno. Podejmę polemikę do twojego postu.

Jaki sens ma pisanie ogólnie, rzeczy oczywistych?? odkrycia nie dokonałaś, wiadomo, że nie jesteś wstanie napisać co indywidualnie uszczęśliwi jednostkę, ale jesteś wstanie pisać z własnego punktu widzenia i do tego zmierzam. Chowasz się za ogólnikami, chcesz coś napisać i się boisz że napiszesz za dużo takie odnoszę wrażenie.

Cytat:
Napisane przez marta_so (Wiadomość 8486631) Wiadomo, że zdrowie, miłość, rodzina, przyjaciele to podstawy, ale tak naprawdę "drobiazgi" życia codziennego sprawiają, że odczuwamy to szczęście intensywniej i te chwile,którymi ludzie żyją i nad którymi sie nie zastanawiają też są w danej chwili szczęściem.Ciągłe analizowanie każdej sytuacji i zdarzenia jest moim zdaniem niedorzeczne, czasami trzeba brać, to co życie nam przynosi, odrobina luzu i dystansu do rzeczywistości, ludzi i samego siebie nie jest czymś złym. Zdrowia się nie wybiera, można o nie jedynie dbać, mówimy u rzeczach na które mamy bezpośredni wpływ. Rodzinę tworzymy świadomie mam na myśli małżeństwo i powinniśmy świadomie i nieświadomie o nią dbać, to bardzo ważny fundament nie tylko na płaszczyźnie szczęścia, ale i całego życia. Przyjaciele odchodzą i przychodzą, czasami nie powinniśmy nawet ich tak nazywać.

Zbyt płytko odebrałaś co napisałam, niedorzeczne jest borykanie się z konsekwencjami, których można uniknąć zastanawiając się czasami nad tym kim jestem i dokąd zmierzam co mam zamiar uczynić sobie i innym. Luz i dystans do rzeczywistości nie jest niczym złym, pod warunkiem że nikogo nie ranimy łącznie ze sobą. Chyba, że ktoś jest zbyt ograniczony do własnej potrzeby szczęścia żeby przewidzieć tak proste rzeczy. Żeby brać co życie nam przynosi , też trzeba dokonać selekcji. Jeśli życie przyniesie ci okazje do kradzieży, weźmiesz to z luzem i dystansem do rzeczywistości???? Adrenalina daję chwilowy stan szczęścia, ale sieje spustoszenie w nas i dookoła nas.

Cytat:
Napisane przez marta_so (Wiadomość 8486631) Gratuluję umiejętności i przede wszystkim odwagi w ocenianiu ludzi po dłuższej rozmowie, bo trzeba mieć odwagę aby to robić. Przeczytaj uważnie potem gratuluj. Odgadnięcie prawdy o kimś nazywasz ocenianiem? Opisuję stan rzeczywisty, na podstawie obserwacji i dedukcji i wielu jeszcze innych czynników, nie ma to nic wspólnego z odwagą, choć nie mówię że jej nie mam :cool:.



marta_so - 2008-08-06 13:15
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez tamaratamta (Wiadomość 8487753) Luz i dystans do rzeczywistości nie jest niczym złym, pod warunkiem że nikogo nie ranimy łącznie ze sobą. Chyba, że ktoś jest zbyt ograniczony do własnej potrzeby szczęścia żeby przewidzieć tak proste rzeczy. Żeby brać co życie nam przynosi , też trzeba dokonać selekcji. Jeśli życie przyniesie ci okazje do kradzieży, weźmiesz to z luzem i dystansem do rzeczywistości???? Adrenalina daję chwilowy stan szczęścia, ale sieje spustoszenie w nas i dookoła nas. Źle mnie zrozumiałaś, nie napisałam żeby brać hurtem dosłownie wszystko co nam życie przynosi,nie licząc się w ogóle z konsekwencjami naszych decyzji,oczywiście że trzeba dokonać selekcji (co też zaznaczyłam pisząc w poprzednim poście"czasami trzeba brać"), tutaj zgadzam się z Tobą w 100 %, w dodatku piszemy wszystko w kontekście tematu dyskusji - czego potrzeba nam do szczęścia, więc myślę, że kradzież nie jest odpowiednim przykładem, chyba, że kogoś to uszczęśliwia, nie wiem...

Wiem, że Ameryki nie odkryłam pisząc o rodzinie, zdrowiu itd, to jest oczywiste (co z resztą napisałam w poprzednim poście), ale doczytaj proszę co jest napisane dalej.

Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że lepiej byłoby gdyby temat wątku brzmiał: Szczęście .... czego Ty potrzebujesz by być szczęśliwym człowiekiem, wtedy każdy mógłby pisać tylko i wyłącznie o sobie i nie byłoby tylu niejasności i niedomówień.

Swoją drogą, szczęście - temat rzeka, ciekawy, życiowy, szkoda że tylko my podjęłyśmy dyskusję.



tamaratamta - 2008-08-06 13:37
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Ja jednak sądzę, że nalezy analizować swoje zycie i postepowanie , zeby wyciągać konstruktywne wnioski i wtedy wiemy ile nam brakuje do pełni szczęścia, a co było tylko namiastką.
Właśnie to mnie czasem zadziwia, że ludziom szczęście może dać dosłownie wszystko, choćby chwilowe. Kradzież też, bo chwilowo osobnik czuje szczęście z posiadanie czegoś co do niego nie należy, a chciał to mieć. Jak się teraz zastanawiam to nawet ta kradzież ma głebsze znaczenie, bo co mozna ukraść? Mozna komus ukraść szczęście, pozbawic go źródła tego szczęścia i to jest akurat tragiczne. Znam z autopsji chwile, kiedy odkrywam że moja rodzina nie jest już moim szczęściem bo ojciec uszczęśliwiał sie na boku. Nigdy nie pozolę na to w swojej własnej przyszłej nowej komórce społecznej jaką założe, ale to temat na inny wątek.



marta_so - 2008-08-06 14:09
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez tamaratamta (Wiadomość 8488790) Ja jednak sądzę, że nalezy analizować swoje zycie i postepowanie , zeby wyciągać konstruktywne wnioski i wtedy wiemy ile nam brakuje do pełni szczęścia, a co było tylko namiastką.
Właśnie to mnie czasem zadziwia, że ludziom szczęście może dać dosłownie wszystko, choćby chwilowe. Kradzież też, bo chwilowo osobnik czuje szczęście z posiadanie czegoś co do niego nie należy, a chciał to mieć. Jak się teraz zastanawiam to nawet ta kradzież ma głebsze znaczenie, bo co mozna ukraść? Mozna komus ukraść szczęście, pozbawic go źródła tego szczęścia i to jest akurat tragiczne. Znam z autopsji chwile, kiedy odkrywam że moja rodzina nie jest już moim szczęściem bo ojciec uszczęśliwiał sie na boku. Nigdy nie pozolę na to w swojej własnej przyszłej nowej komórce społecznej jaką założe, ale to temat na inny wątek.

I właśnie o to cały czas mi chodziło, masz takie a nie inne podejście do swojej przyszłości, bo masz takie, a nie inne przeżycia, to jest ten wpływ środowiska o którym pisałam, ktoś kto tego nie przeżył osobiście może sobie myśleć, że takie rzeczy dzieją się, owszem, ale na pewno w innej rodzinie, daleko, są mało rzeczywiste i realne i być może nie będzie tak wyczulony na tą kwestię jak Ty.
Daleka jestem od osądzania kogokolwiek, ale jak myślisz- można uszczęśliwić kogoś na siłę? Nie wiem jak potoczyły się losy w Twojej rodzinie, ale myślisz, że np. kobieta może być szczęśliwa przy nieszczęśliwym mężczyźnie, lub odwrotnie?



tamaratamta - 2008-08-06 19:55
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Sądzę jednak iż nie wpływ środowiska a jedna sytuacja powoduje moje wyczulenie na kwestie ostrożności w rodzinie. Środowsko to jednak szersze pojęcie.

Odpowiadając na pytanie, powiem tak. Wszystko zależy na czym polega to nieszczęście, na braku miłości, braku własnej realizacji, znudzenia, bo za każdym razem ma to inny wymiar, ważny jest powód owego nieszczęścia. Myślę że może być szczęśliwa jeśli sądzi że daje szczęście tej drugiej osobie, tak się dzieje przy braku szczerości , komunikacji i miłości.



carolinascotties - 2008-08-08 18:18
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 8450886)
co człowiekowi, tak naprawdę jest potrzebne?, żeby mógł powiedzieć: jestem szczęśliwy,
ile i czego potrzeba do szczęścia?
Witaj Freso :cmok:

Myślę, że dla każdego szczęście oznacza coś innego...

Dla mnie jest to miłość, spokój i owoce pracy nad sobą :)



Fresa - 2008-08-08 18:48
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Witaj Carolino :cmok:, bardzo rzadko się pokazujesz...

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Tak sobie kombinuję, że im mniej człowiek ma (w sensie materialnym) tym bardziej jest szczęśliwy, bo więcej, więcej i więcej bogactwa, to także więcej powodów do zmartwień, więcej stresu i szarpaniny nerwów.



carolinascotties - 2008-08-08 19:30
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 8520206) Tak sobie kombinuję, że im mniej człowiek ma (w sensie materialnym) tym bardziej jest szczęśliwy, bo więcej, więcej i więcej bogactwa, to także więcej powodów do zmartwień, więcej stresu i szarpaniny nerwów. wczoraj po raz tysięczny ;) czytałam "Pulpecję" Małgorzaty Musierowicz - pozwolę sobie zacytować fragment:

"...
- w gruncie rzeczy wcale nie podoba mi się ta konieczność - wyznała Patrycja. - To, że muszę zarabiać, zarabiać, zarabiać. Wychowano mnie tak, że nie lubię myśleć o pieniądzach. Ale nagle stało się coś takiego, że muszę o nich myśleć!

- Przybyło pokus - oświadczyła Roma.

- No. Chyba o to chodzi. O te wszystkie cuda za szybką. - Patrycja nagle się roześmiała. - Posłuchaj opowieści mojego taty. Sokrates uważał, że prawdziwy filozof powinien wieśc życie skromne. Sam nie miał nic, nawet sandałów. Ale widywano go na targu, często tam chodził i oglądał wystawione towary. Kiedy go spytano, co tam robi, odparł: Uwielbiam odkrywać, bez jak wielu rzeczy jestem doskonale szczęśliwy."

za każdym razem zatrzymuję się przy tym fragmencie... i myślę, jak wiele niepotrzebnych (jak się z czasem okazało) przedmiotów mnie otacza, o ilu z nich prawie marzyłam - po to, aby po krótkim czasie rzucić je w kąt.... staram się nad tym pracować... efekty są różne :rolleyes:

:)



Fresa - 2008-08-08 19:42
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Carolino, dziękuję za ten cytat :roza:.

To miłe, wiedzieć, że coś do czego sama doszłam, krętymi dróżkami obserwacji otaczającego świata, można poprzeć słowami sławnego filozofa ;).
A tak całkiem btw, ci starożytni myśliciele byli naprawdę bardzo mądrymi ludźmi a ich słowa są ponadczasowe i warto nad nimi czasami choć na chwilę przystanąć i trochę podumać, bo myslenie jest wartością, która się nigdy nie dewaluuje.



szajajaba - 2008-08-09 09:50
Dot.: Szczęście... czego człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 8450886) Patrząc z perspektywy lat... możecie potwierdzić, że do szczęścia naprawdę potrzeba tak "niewiele"? czy to jednak za mało, żeby być szczęśliwym człowiekiem?
co człowiekowi, tak naprawdę jest potrzebne?, żeby mógł powiedzieć: jestem szczęśliwy,
ile i czego potrzeba do szczęścia?
Niewiele pojęciem względnym - dla jednych oznacza 1000000 na koncie, dla innych - posiadanie pracy czy kupienie nowego ciucha ;)

Cytat:
Napisane przez marta_so (Wiadomość 8462042) Moim zdaniem to bardzo trudne pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko moim zdaniem zależy od naszej "pozycji wyjściowej", mam tu na myśli nie tyle nasz charakter, co warunki zewnętrzne w jakich żyjemy, wychowywaliśmy się, które ukształtowały nas takimi, jakimi jesteśmy. No niby tak, ale jeśli ktoś ma naprawdę wiele a do tego jest pesymistą i narzekaczem, nigdy szczęścia nie zazna, bo zawsze znajdzie powód do marudzenia. I tak oto szczęście myknie mu koło nosa.

Cytat:
Napisane przez McKinley (Wiadomość 8462105) Moim zdaniem szczęście to nie jest stan długotrwały. Są takie momenty w życiu, że przelatuje nam przez głowę myśl... " jaki(a) jestem szczęśliwy(a)"... Ale to jest moment. Nie czuje się tego przez parę godzin, dni czy lat.
Zgadzam się. Gdyby człowiek chciał być szczęśliwy non stop, chyba nawet nie wiedziałby, że nim jest - tym szczęśliwcem. Ujęłabym to tak - żeby w pełni docenić szczęśćie, trzeba zasmakować też mniej przyjemnych chwil.

Cytat:
Napisane przez paula78 (Wiadomość 8480930) Przede wszytskim ja potrzebuje zdrowia dla siebie i rodziny to daje ogormny spokój.Rodzina ,milosc,przyjazn ,bliskosc,wsparcie to wszytsko kolejna sprawa w drodze do szczescia.
Również się zgodzę. Sama mam bardzo maleńką rodzinę i pomimo tego, że różnie w niej się dzieje, cieszę się tym, że w ogóle jest, że na razie (tfu! tfu!, odpukać!) nie dotykały nas tragedie wielkie, cieszę się, że jest TŻ (z którym kłócimy się i kochamy na zmianę, a jakże ;) ).

Cytat:
Napisane przez carolinascotties (Wiadomość 8520770) wczoraj po raz tysięczny ;) czytałam "Pulpecję" Małgorzaty Musierowicz - pozwolę sobie zacytować fragment:

Uwielbiam odkrywać, bez jak wielu rzeczy jestem doskonale szczęśliwy."

za każdym razem zatrzymuję się przy tym fragmencie... i myślę, jak wiele niepotrzebnych (jak się z czasem okazało) przedmiotów mnie otacza, o ilu z nich prawie marzyłam - po to, aby po krótkim czasie rzucić je w kąt.... staram się nad tym pracować... efekty są różne :rolleyes:

:)
Też lubię ten fragment :) I bardzo często powtarzam sobie, zwłaszcza, gdy np. brak kasy a widzę coś, co chciałabym mieć - od razu w myślach ganię siebie, bo tak naprawdę człowiek na co dzień potrafi obejść się bez tak wielu rzeczy. A jeszcze gdy ma się swoje zainteresowania, to już w ogóle raj jest :)

Nie jestem szczęśliwa cały czas, to byłoby zbyt nudne. Jestem zadowolona z tego, co mam, przynajmniej staram sie być, a gdy zdarza sie coś naprawdę dobrego, przyjemnego, doceniam ten fakt. Ale doceniam też miłe, codzienne chwile - klikanie na necie, rozmowy z TŻtem, kiedy mogę przeczytać coś miłego (ah, te miłe wyprawy do biblioteki!), kiedy mogę sobie poszydełkować itd.